Spis treści
Jedną z możliwych form uzupełniania płynów, mikroelementów, witamin, aminokwasów i innych substancji w organizmie, mogą być wlewy (infuzje) dożylne, inaczej zwane kroplówkami. Z jednej strony jest to alternatywa dla substancji podawanych doustnie, a z drugiej – nierzadko jedyna możliwa forma ich podawania. W jakich przypadkach są one pacjentom polecane? Tłumaczy to lek. Sylwia Kuźniarz-Rymarz, specjalista endokrynolog i lekarz chorób wewnętrznych Centrum Medycznego SafiMed z Zabierzowa.
Jeśli chodzi o witaminy i mikroelementy, dąży się do tego, aby możliwie jak najwięcej uzupełniać ich w formie doustnej, przyjmując je wraz z pokarmami, lekami czy suplementami. Czasem jednak, w szczególnych sytuacjach, jest to albo niemożliwe, albo niewystarczające. Właśnie wtedy dużą rolę odgrywają wlewy dożylne.
Kiedy i dla kogo są wlewy?
Nie bez powodu podawanie kroplówek w pierwszej kolejności kojarzy się ze szpitalami. To tutaj pacjenci otrzymują ich najczęściej, gdy nie są w stanie przyjąć niezbędnych płynów i mikroelementów doustnie. W niektórych sytuacjach taka forma przyjmowania substancji, choć możliwa, okazuje się niewystarczająca. Wtedy także wlewy dożylne mogą odgrywać bardzo istotną rolę.

Jednocześnie lekarka wskazuje drugą grupę pacjentów, dla których kroplówki mogą być szczególnie polecane. – To sportowcy, którzy podczas intensywnego wysiłku tracą dużo płynów i elektrolitów, przez co potrzebują dodatkowego wsparcia w postaci większej ilości witamin i mikroelementów. Dzięki kroplówkom mogą oni w szybki i skuteczny sposób uzupełniać powstające niedobory. Podobnie mają osoby zmagające się z przewlekłym zmęczeniem i wyczerpaniem spowodowanym przebytymi chorobami i leczeniem.
Jest to forma terapii wskazana zarówno w przypadku jednorazowego podania (jeśli ktoś przeszedł infekcję przewodu pokarmowego, w związku z czym w efekcie wymiotów czy biegunki jest odwodniony, ma niedobory sodu, chloru i potasu), jak również w stanach przewlekłych, kiedy wymagana jest powtarzalność zabiegów.
Dla kogo nie?
Jak widać, istnieją grupy pacjentów, którym dzięki infuzjom dożylnym można pomóc w sposób łatwy i szybki. Warto jednak mieć świadomość tego, że nie wszystkim osobom są one polecane. Dlatego niezwykle ważne jest, aby przed przepisaniem kroplówek pacjent został dokładnie przebadany i poddany szczegółowemu wywiadowi.
Jak mówi lek. Sylwia Kuźniarz-Rymarz, w pierwszej kolejności kroplówek nie powinno się przepisywać pacjentom chorującym kardiologicznie, mającym skłonność do powstawania obrzęków (a więc z tendencją do gromadzenia się płynów), z chorobą niedokrwienną czy niewydolnością serca. – Częstym składnikiem kroplówek jest chlorek sodu. Podawany w nadmiernych ilościach u pacjentów z niektórymi dolegliwościami może on nasilać objawy – właśnie u osób z niewydolnością serca. Wlewy kroplówkowe, oprócz wprowadzania do organizmu dużej ilości cennych składników, wiążą się też z podawaniem płynów, w związku z czym są one niewskazane również dla pacjentów ze schorzeniami nefrologicznymi, a więc chorobami nerek, które nie są w stanie przefiltrować nadmiernie dużej ilości płynów. Taka sytuacja mogłaby być bardzo niekorzystna – przestrzega lekarka.
Jakie substancje podaje się w kroplówce?

– Podobnie jest z witaminami z grupy B, w przypadku których preferowana jest domięśniowa forma podawania. Można wówczas łączyć ze sobą dwie procedury, część substancji podając w formie dożylnej, a część w postaci zastrzyku domięśniowego – w trakcie jednej wizyty pacjenta w placówce – tłumaczy lek. Sylwia Kuźniarz-Rymarz.
Procedura wlewów dożylnych jest całkowicie bezpieczna, oczywiście pod warunkiem zachowania właściwych środków ostrożności, a więc: po dokładnym zbadaniu i przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu, w następstwie którego możliwe jest wykluczenie pacjentów, którym taka forma terapii nie powinna być przepisywana. Przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu terapii, wskazane jest również przeprowadzenie badań laboratoryjnych, które udzielą precyzyjnych informacji o potrzebach organizmu konkretnego pacjenta.


